PRZYMUS ADWOKACKI?

Wg kan. 1478 §1 KPK Osoby małoletnie, a także te Osoby, które pozbawione są używania rozumu mogą występować w Sądzie przez swoich Rodziców, opiekunów, kuratorów. Z kolei wg kan. 1481 §1 KPK – w niektórych przypadkach Sędzia może uznać, iż udział pełnomocnika, adwokata jest konieczny.

Wiele procesów przebiega z tytułu niezdolności natury psychicznej (kan. 1095 KPK). Nie zawsze jest tak, iż Strona przedkłada Sądowi Kościelnemu już taką dokumentację, z której wynika, iż, czy to Ona sama, czy też Strona przeciwna obciążona jest jakąś psychiczną nieprawidłowością. Często do tego typu stwierdzeń dochodzi w trakcie kościelnego procesu małżeńskiego. Naturalnie, jedna forma nieprawidłowości nie jest równa drugiej, tj. wcale nie musi pociągać za sobą przykładowo braku używania rozumu. Co oznacza, iż Strona – wg kościelnego procesu małżeńskiego – niezdolna może mimo tego sama występować przed Trybunałem. Natomiast wydaje się, iż w rzeczonych przypadkach, tj. w sytuacji stwierdzenia takowej choroby chociażby w czasie badań przez Biegłego Sądu Kościelnego, dobrym rozwiązaniem byłoby zamianowanie przez Sędziego dla takiej Osoby właśnie: adwokata/pełnomocnika. Opinia sporządzana jest przecież przed odczytem akt, a zatem przed zakończeniem zbierania dowodów, to więc prawie ostatnia szansa na odpowiednią reakcję. Jest to zatem odpowiedni moment, aby poinformować Stronę – w ten sposób reprezentowaną – jakie konsekwencje da wyrok pozytywny, jakie skutki przeniesie ew. wyrok negatywny, i jakie chce zajmując stanowisko Stron, co do tego i w związku z tym.

Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, na wzór cywilnego prawa, aby w niektórych przypadkach nie wprowadzić tzw. adwokackiego przymusu.