Przesłanki do PROCESU SKRÓCONEGO, kiedy małżeństwo nieważne, trudności

Już kilka razy przedmiotem naszych analiz uczyniliśmy takie okoliczności, które wg motu proprio Mitis Iudex Dominus Iesus Papieża Franciszka czynią możliwym przeprowadzenie procesu drogą postępowania skróconego. Dla przypomnienia, były nimi: fakt nieoczekiwanej ciąży, krótki czas trwania małżeństwa oraz relacja pozamałżeńska.

Obecnie jako przedmiot kolejnego rozważania uczynimy: aborcję dokonaną dla uniknięcia zrodzenia dziecka; brak wiary, który może doprowadzić do symulacji zgody, bądź błędu, zawarcie małżeńskiego związku z przyczyny całkowicie obcej małżeństwu. Naturalnie nie są to wszystkie okoliczności, jakie Prawodawca wymienia, ale też nie można pominąć, iż On sam nie podaje jakiegoś zamkniętego ich katalogu. Aktualnie wybraliśmy te, gdyż nie należą one do prostych.

Odnośnie do dokonania aborcji. Sam fakt jej dokonania wcale nie przesądza od razu o nieważności małżeństwa. Abstrahując od oceny moralnej, to wydaje się, iż zachodzi różnica – w kontekście nieważności związku – pomiędzy przypadkiem, w którym dokonana została aborcji, gdy rodzice pozyskali wiedzę odnośnie do ciężkiej niepełnosprawności poczętego dziecka, która może niemalże z pewnością doprowadzić do jego śmierci, a sytuacją, kiedy dokonywanie (ważne słowo wskazujące na możliwość powtarzania) aborcji jest jednym ze sposobów, metod na nie urodzenie dziecka. Powtórzmy jednak raz jeszcze: nie zajmujemy się w tej sytuacji oceną moralną tego zjawiska (!). Naturalnie, żaden przypadek nie oznacza, iż gdy aborcja została dokonana w wyżej opisany sposób, to, albo mamy do czynienia z ważnie zawartym małżeństwem (pierwsza sytuacja), albo z nieważnym (sytuacja druga). Natomiast jakaś rutyna, doświadczenie skłaniają nas bardziej ku uznania małżeństwa za nieważne w przypadku drugim. Kolejna trudność polega na zakwalifikowaniu danego przypadku, konkretnej sprawy do określonego tytułu prawnego. Może trudnością nie jest fakt w ogóle przypisania sprawie danej prawnej podstawy dla niej, co fakt, iż gdy zostanie ona przypisana do „niewłaściwej”, to chociaż małżeństwo jest nieważne, to na podstawie tej „nieodpowiedniej” przyczyny Wyrok będzie negatywny, czyli taki, wg którego nie udowodniono nieważności badanego związku. A w nakreślonej okoliczności sprawę można podporządkować dwom tytułom: wykluczeniu potomstwa oraz niezdolności natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich – i niekoniecznie po tej Stronie, która dokonuje zabiegu.

Drugą wymienioną okolicznością w przytoczonym Dokumencie jest wzmiankowany brak wiary. Dlaczego okoliczność ta może nastręczać pewne trudności? Mogą one wynikać z tego, iż przyczyna ta nie jest aż tak powszechna w naszym kraju, co z kolei powoduje, iż nie jest aż tak dobrze „opanowana”, jak inne. Po drugie, nie chodzi o sam fakt braku wiary, gdyż, gdyby tak było, to niezasadnym byłoby udzielanie dyspensy od przeszkody różnej wiary (różnej religii). Dlatego, jak sam Prawodawca akcentuje, chodzi, albo o symulację, albo o błąd. Obie jednak przyczyny nie oznaczają ignorancji, czyli niewiedzy, a taki argument nawet często jest przytaczany przez Strony na poczet „nieważności” Ich małżeństwa. Przecież, zarówno symulacja, jak i błąd oznaczają, iż Strona, Strony mają wiedzę, aczkolwiek w przypadku błędu jest ona niezgodna ze stanem rzeczywistym, i od razu przy tym dodajmy, iż w przypadku błędu chodzi wprost o wolę zawarcia takiego błędnie pojętego małżeństwa.

I na koniec – zawarcie małżeństwa z przyczyn jemu obcych. Przy tej okoliczności trzeba mieć z lekka mówiąc „poczucie”, co jest racją obcą małżeństwu, a co nie, sam Prawodawca zwraca na to uwagę przez użycie słowa „całkowicie” (przyczyny całkowicie obcej). Gdyż nie można odgórnie ferować Wyrok o nieważności małżeństwa, gdy racja dla jego zawarcia jest tylko – nazwijmy to roboczo – niedoskonała. Przecież ocena kandydata na męża pod kątem Jego zaradności, przedsiębiorczości, a stąd też i decyzja o wyjściu za Niego za mąż, wcale nie musi oznaczać, iż to wyjście za mąż ma jedynie na celu zdobycie materialnych środków. Nie mówiąc i o tym, iż także przy tej okoliczności w grę wchodzi, czy symulacja, czy niezdolność psychiczna. A o tym, jak może zostać zakończony kościelny proces małżeński, jeśli sprawę będzie prowadziło się z błędnego tytułu – zostało powiedziane powyżej.