ZAKAZ starania się o nieważność małżeństwa?

Na wzór prawa cywilnego – zakaz unieważnienia małżeństwa – można postawić pytanie: czy w kościelnym prawie małżeńskim istnieje podobna instytucja. Podobna – gdyż jak już przecież wiemy – w kościelnym prawie małżeńskim można mówić o stwierdzeniu/orzeczeniu nieważności małżeństwa, bądź o jego rozwiązaniu, ale nie o jego unieważnieniu.

Wg prawa cywilnego nie można starać się o unieważnienie małżeństwa z powodu np. wieku, gdy ta przyczyna ustała. W kościelnym prawie małżeńskim również istnieje przeszkoda wieku. Dla przypomnienia: małżeństwo jest nieważnie zawarte, gdy zawierający je mężczyzna nie ukończył szesnastego roku życia, zaś kobieta – czternastego. Na uwadze mamy też wyższy wiek wymagany jednak tylko do godziwego zawarcia małżeństwa, nie zaś do jego ważności. Natomiast, wracając do rozpoczętego już wątku, to nawet, gdy przeszkoda wieku ustaje (wg KPK), to małżeństwo nie staje się ważne w momencie ustania tej przyczyny. Stąd nawet po osiągnięciu wymaganego prawem wieku istnieje w dalszym ciągu możliwość starania się o uznanie jego nieważności. Ale też powinno się mieć przy tym od razu na uwadze inną instytucję, a to w postaci konwalidacji, czyli uważnienia nieważnie zawiązanego węzła małżeńskiego.

Podobnie – jak powyżej – można rozpatrywać też inną kwestię, a mianowicie zakaz unieważnienia małżeństwa z racji na chorobę psychiczną, uzależnienie (narkomania, alkoholizm) po ich ustaniu (prawo cywilne). Co prawda wymienione czynniki w kościelnym prawie małżeńskim nie można rozpatrywać – jak wiek – w ramach małżeńskich przeszkód, a w świetle wad zgody małżeńskiej. Najczęściej można zatem je badać w aspekcie niezdolności natury psychicznej, ale też i podstępnego wprowadzenia w błąd. Jednak, tak samo jak powyżej, nawet, gdy wymienione okoliczności ustały po zawartym małżeństwie, ale były przed jego wstąpieniem, to nie oznacza to braku prawa do starania się o przeprowadzenie małżeńskiego procesu w kierunku uznania małżeństwa za nieważne. Podobnie, jak wyżej, gdy związek został zawarty na sposób nieważny z racji na wadę zgody małżeńskiej, również należy wziąć pod uwagę prawo do uważnienia małżeństwa.

Jeszcze jedną z okoliczności uniemożliwiających staranie się o unieważnienie wg cywilnego prawa jest np. śmierć jednego z małżonków. Wg kościelnego prawa małżeńskiego, gdy następuje śmierć jednego ze współmałżonków, owszem, z jednej strony, nie ma większego sensu staranie się o stwierdzenie nieważności małżeństwa, gdyż przecież ten proces najczęściej wszczyna się w sytuacji chęci zawarcia nowego kościelnego ślubu, a po śmierci współmałżonka takie prawo powstaje „samo przez się”, z drugiej zaś strony, istnieje jednak wyjątek, gdy Strona starająca się o przeprowadzenie takiego procesu, mimo śmierci swojego małżonka, ma interes prawny – przykładowo – chęć wstąpienia do Zakonu (kan. 1675 §1 KPK).

Natomiast faktycznie także i KPK wymienia sytuację, która czyni niemożliwym rozpoczęcie tego procesu (o nieważność małżeństwa), a mianowicie sytuację starania się o niego w imieniu jednego ze współmałżonków. Aczkolwiek istnieje też i prawo do zainicjowania procesu przez tzw. promotora sprawiedliwości, gdyż instytucja małżeństwa nie ma prywatnego charakteru, a publiczny, i gdy nieważność jest znana (kan. 1674 nr 2 KPK).

To niektóre naturalnie z przykładów, bez wchodzenia w szczegóły, ale widać z nich na pewno różnice, ale i mimo wszystko pewne podobieństwa.

Analiza ukazała się również na mojej eksperckiej stronie Portalu Infor.pl