PODSTĘPNE wprowadzenie w błąd a SYMULACJA – problemy

Na istotę podstępu składają się następujące elementy:

  • cel, jaki przyświeca Sprawcy podstępu;

  • przedmiot podstępu;

  • postawa Ofiary wobec treści podstępu.

Z kolei przy symulacji (całkowitej, bądź częściowej) warto zaakcentować szczególnie jej treść.

Stąd, gdy zestawi się obie wady zgody małżeńskiej to pojawią się pewne pytania, a szczególnie to: dlaczego nie zawsze dochodzi do stwierdzenia zasadności podstępnego wprowadzenia w błąd.

Odnośnie do celu (podstęp), to jest nim wejście w związek małżeński kosztem prawdy, którą powinien znać przyszły Współmałżonek, zatem nie inne cele. I tutaj pojawia się już różnica, gdyż może być tak, iż przy symulacji treść jej może owszem zostać nieznana dla drugiej Strony, a to w tym celu, aby weszła Ona w małżeński związek (np. symulacja całkowita), ale niekoniecznie. Zatem obwarowanie przy podstępie jest większe, a czy jest to zasadne, to można o tym polemizować. Można bowiem wyobrazić sobie taką sytuację, gdy Symulujący (np. symulacja potomstwa) bardzo dobrze zna wolę swojego przyszłego Współmałżonka, tj. że jest ona taka sama jak wola Jego, stąd nie podnosi kwestii dziecka; ale podobnie przy podstępie, może być znane podejście drugiej Strony do danej sprawy, a stąd podniesienie jej Sprawca nie uważa za zasadne.

Odnośnie do treści podstępu, to akurat pole jej jest większe aniżeli ma to miejsce przy symulacji (wykluczeniu). Uważam, iż akcent należy położyć właśnie na przedmiocie, do poznania którego ma całkowite prawo druga Strona, którą się tego prawa pozbywa. Zachodziłoby wówczas podobieństwo do wykluczenia, którego istota obejmuje samo małżeństwo, bądź jego poszczególne elementy.

I jeszcze odnośnie do reakcji Ofiary na prawdę, to ta musi pozostawać w związku z brakiem woli wejścia w małżeństwo przy znajomości prawdy, a stąd konkretne zachowanie po dojściu do jej poznania. I ponownie, inaczej może być przy symulacji, gdyż owszem, gdy treść jej zostaje poznana, to może to powodować odejście drugiej Strony związku, ale też niekoniecznie. Co więcej, treść jej może od początku pozostawać znana Tej Stronie (Stronie Przeciwnej). Po raz kolejny więc obwarowania przy podstępnym wprowadzeniu w błąd są bardziej ostre. Czy także słusznie – to można postawić w dyskusji. Kolejny raz bowiem inaczej przedstawiałaby się sytuacja, gdyby położyć akcent na przedmiot, treść, która powinna być znana drugiemu Współmałżonkowi. Nie zawsze bowiem postawa polegająca na zerwaniu wspólnoty małżeńskiej uzyskuje przewagę na inną, a to nad pozostaniem w małżeństwie z racji na przysięgę małżeńską złożoną przed Bogiem, z uwagi na potomstwo itp.

Są to pewne pytania, które z pewnością zostają wielokrotnie stawiane podczas niejednej małżeńskiej sprawie, warto je więc słusznie rozwiązać.